Polityka prywatności serwisu.                 

           
Historia Jawiszowic
****
Wspólne dzieje Jawiszowic
i Miedźnej.

Koło Pszczelarzy Jawiszowice  
   
 
            Kontakt: e-mail kpjawisz@wp.pl

 tel: 507 259 240 
         

 

Z dziejów Jawiszowic

Jawiszowice są jednym z największych sołectw w Polsce, liczącym ok. 5925 mieszkańców. Zajmują powierzchnię ok. 1530 ha, czyli nieco ponad 15 km2. Obecnie graniczą przez Wisłę z Górą i Zawadką (gmina Miedźna, powiat pszczyński, województwo śląskie). Od północy biegnie granica z Brzeszczami, od wschodu z Przecieszynem, Skidziniem i Zasolem Łęckim. Na południu Jawiszowice sąsiadują z miejscowościami gminy Wilamowice, w pow. bielskim województwa śląskiego: Zasolem Bielańskim, Wilamowicami i Dankowicami. Pod względem administracyjnym należą obecnie do gminy Brzeszcze, w zachodniej części powiatu oświęcimskiego i województwa małopolskiego.

Warto tu zaznaczyć, że w ciągu XIX w. aż do reformy gminnej w 1933 r. Jawiszowice posiadały status samodzielnej gminy. W czynnościach urzędowych miały prawo posługiwać się nawet własną pieczęcią z herbem gminy, na której widniał paw – zmieniały się tylko jego napieczętne wyobrażenia. Po 1933 r. Jawiszowice po raz pierwszy utraciły samodzielność na rzecz gminy zbiorowej, której siedzibą były Brzeszcze. Taki stan przetrwał czasy okupacji niemieckiej i powojenne reformy administracyjne. Na podstawie kolejnej reformy, z 1973 r. Jawiszowice ponownie odzyskały status gminy wiejskiej (obok Jawiszowic, wchodziły w jej skład Skidzin, Przecieszyn i Zasole Łęckie). Jednakże po włączeniu Jawiszowic do województwa katowickiego (1975 r.), w 1977 roku gmina ta została zniesiona i powstała nowa gmina Brzeszcze. Od tego czasu Jawiszowice posiadają status sołectwa w gminie Brzeszcze.

***

Dzieje Jawiszowic sięgają XIII wieku, kiedy zostały lokowane na tzw. prawie niemieckim (najprawdopodobniej nastąpiło to między 1260, a 1285 r.). Niewykluczone jednak, że początki osadnictwa mogą sięgać czasów wcześniejszych. W 1326 roku nazwa Jawiszowice została zapisana w rachunkach Kamery Apostolskiej, której wysłannicy zbierali tzw. dziesięcinę papieską oraz świętopietrze. Na podstawie tej zapiski możemy stwierdzić, że była to już ukształtowana wieś parafialna, licząca szacunkowo 200-300 mieszkańców.

Możliwe, że niemym świadkiem tych czasów jest niepozorna, drewniana rzeźba, przedstawiająca martwego Jezusa na rękach Matki Boskiej Bolesnej (tzw. Pieta), datowana na 2 połowę XIV w. Obecnie Pieta znajduje się w kościele p.w. Św. Marcina w Jawiszowicach.

***

Od początku, albo od momentu lokacji wieś Jawiszowice stanowiła własność rycerską, a potem szlachecką. Najpierw znajdowała się w ręku miejscowej rodziny rycerskiej, znanej jako Jawiszowiccy (XIV-XV w.) W kolejnych wiekach Jawiszowice wchodziły w skład kompleksów dóbr magnackich – Myszkowskich, Drohojowskich i Szembeków, a także Porębskich (pocz. XVII w.) i Schwarzenberg-Czernych (poł. XVIII w.). Na początku XIX w. Jawiszowice znalazły się w kluczu dóbr Karola Habsburga z Żywca, syna cesarza Leopolda II. Linia Habsburgów żywieckich posiadała dobra jawiszowickie aż do 1924 r., kiedy to przeszły one na własność Polskiej Akademii Umiejętności w Krakowie. Po 1945 uległy one nacjonalizacji i parcelacji.

***

Jawiszowice w ciągu ośmiu wieków swojej historii wielokrotnie zmieniały przynależność administracyjną i polityczną. W XIII w. był to obszar kasztelanii oświęcimskiej w Księstwie Opolskim, rządzonym przez dynastię Piastów śląskich. Od 1290 r. rzeka Wisła w Jawiszowicach oddzielała dwa księstwa piastowskie, wyłonione z podziału Księstwa Opolskiego: Księstwo Raciborskie i Cieszyńskie. Po roku 1314 z Księstwa Cieszyńskiego wyodrębnia się Księstwo Oświęcimskie rządzone przez własną linię dynastii Piastów. Do Królestwa Polskiego Jawiszowice zostają włączone dopiero po wykupie księstwa z rąk ostatniego księcia oświęcimskiego Janusza IV przez Kazimierza Jagiellończyka w 1457 r. Ostatecznie polityczna i prawna integracja z Polską następuje po ponad stu latach w 1564 r.

W ramach I Rzeczpospolitej Jawiszowice należały do tzw. powiatu śląskiego województwa krakowskiego, z sejmikiem w Zatorze. Były to prawdziwe peryferia ówczesnego państwa polskiego. Za Wisłą bowiem znajdowało się wtedy tzw. Wolne Stanowe Państwo Pszczyńskie, wchodzące w skład Rzeszy Niemieckiej. Po wojnach śląskich z lat 40 XVIII w. Państwo Pszczyńskie dostało się w granice Królestwa Pruskiego ze stolicą w Berlinie. Wisła w rejonie Jawiszowic stała się na 30 lat granicą polsko-pruską, by potem aż do 1918 r. zostać granicą austriacko-pruską (niemiecką). W 1772 r. na mocy I rozbioru Polski Jawiszowice weszły bowiem w skład monarchii Habsburgów austriackich, którzy przywrócili tytulaturę księstwa oświęcimsko-zatorskiego, a następnie włączyli ten „nowy” kraj do tzw. Galicji. Po odzyskaniu niepodległości przez Polskę w latach 1918-1922 Wisłą biegła granica z Niemcami. Po powstaniach śląskich i plebiscycie wschodnia część Górnego Śląska w 1922 r. znalazła się w Polsce, a Jawiszowice wreszcie przestały być wsią nadgraniczną.

***

Nadgraniczne i peryferyjne położenie Jawiszowic nie miało dobrego wpływu na perspektywy rozwoju wsi. Liczyła ona przez wieki nie więcej niż ok. 300 mieszkańców oraz posiadała niewielki, drewniany kościół parafialny, utrzymywany przez kolatorów – właścicieli wsi. Należy jednak zauważyć, że już w XV w. (1423 r.) z Jawiszowic pochodził student Uniwersytetu w Krakowie, a na pocz. XVI w. (1513 r.) odnotowano istnienie szkoły. Także przemarsze wojsk i zniszczenia wojenne szczęśliwie omijały Jawiszowice. Niestety, pod koniec XVII w., w niejasnych okolicznościach (wg legendy podpalaczem był syn organisty) spłonął stary kościół. Nową, drewnianą świątynię p.w. św. Marcina zbudowano w 1692 r. i służy ona do dziś, będąc ozdobą miejscowości oraz przedmiotem troski kolejnych proboszczów i pokoleń parafian.

Sytuacja Jawiszowic zaczyna zmieniać się w 2 połowie XIX wieku. Już od końca XVIII wieku liczba ludności przekraczała 1000, chociaż cyklicznie powracające fale głodu i epidemii chorób zakaźnych utrudniały stabilny rozwój demograficzny. Na przykład, w latach 1847-1849 zmarło w wyniku głodu i chorób prawie 580 ludzi (czyli co trzeci mieszkaniec). Podobna tragedia już się jednak nie powtórzyła.

Nadszedł czas wielkich przemian. W 1856 r. przez Jawiszowice przeprowadzono linię kolejową. tzw. wiedeńską, Wiedeń – Kraków, a w ciągu następnych lat zbudowano drugi tor (1889 r.) i dworzec-przystanek kolejowy. W 1887 r., przejeżdżającego pociągiem cesarza Franciszka Józefa I wraz z małżonką witała orkiestra jawiszowicka Andrzeja Górki. Tradycje tej orkiestry podtrzymywane są do dzisiaj.

W 1886 roku, z inicjatywy proboszcza jawiszowickiego Franciszka Jamińskiego, powstała pierwsza organizacja społeczna na terenie Jawiszowic – kółko rolnicze, z własnym sklepem w centrum wsi w budynku, który miał służyć całej społeczności. Kółko Rolnicze konkurowało potem, z różnym skutkiem, ze sklepami „żydowskimi”, np. najbliższego „sąsiada Kółka” o nazwisku Bornstein. W ramach kółka rolniczego rozwinęły się zalążki nowoczesnych organizacji politycznych – partii ludowych, chłopskich, biorących udział w życiu politycznym Galicji i Austro-Węgier na przełomie XIX i XX w. Z ramienia Stronnictwa Chrześcijańsko-Ludowego, w latach 1897–1900 posłem do parlamentu wiedeńskiego był nawet Jan Zabuda z Jawiszowic. Tradycje polityczne SChL w Jawiszowicach przejęło później Stronnictwo Ludowe, organizowane tu w latach międzywojennych (od 1931 r.), podobnie jak inne partie (np. Polska Partia Socjalistyczna) i różnorodne organizacje społeczne tak ogólnopolskie, jak i lokalne (m.in. Związek Strzelecki, Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Męskiej, Koło Młodzieży Wiejskiej, Ochotnicza Straż Pożarna, orkiestra, chór, czytelnia publiczna, grupa teatralna etc.). Kółku Rolniczemu można również zawdzięczać powstanie tradycji pszczelarskich w Jawiszowicach.

W „Kółku” mieściły się placówki bankowości spółdzielczej, najpierw Kasa Reiffeisena, a po I wojnie światowej – Kasa Stefczyka. „Kółko” stało się centrum życia lokalnej społeczności. Od 1888 roku w Jawiszowicach działała poczta, która jeszcze w początkach XX w. obejmowała Brzeszcze.

Kolejne rewolucyjne zmiany przyniosły wydarzenia z lat 1901–1903. Odkryto i rozpoczęto wtedy wydobycie węgla kamiennego w Brzeszczach. Złoża węgla znajdowały się też w Jawiszowicach i w następnych latach przystąpiono do ich eksploatacji. Na koniec 1918 r. otwarto szyb „Jowisz”, późniejszy „Andrzej III”, który był początkiem kopalni Jawiszowice. Dwadzieścia lat później był to najnowocześniejszy kompleks w ówczesnym przemyśle górniczym.

Niestety, nadszedł rok 1939. Zimą 1939/1940 w lasach jawiszowickich pojawiły się konspiracyjne oddziały zbrojne, przemianowane w 1942 r. na oddział AK „Sosienki” pod dowództwem Jana Wawrzyczka, ps. Danuta. Skupił się on na pomocy obozowemu ruchowi oporu i organizowaniu ucieczek więźniów.

Podczas II wojny światowej Kopalnia Jawiszowice („Jawischowitz”) stała się częścią koncernu Reichswerke Hermann Göring. Przy kopalni, w latach 1942– 1945, funkcjonował niemiecki, nazistowski obóz pracy KL Jawischowitz, filia Auschwitz, w którym, w strasznych warunkach, osadzono blisko 2000 więźniów.

Po wojnie obóz służył dalej, tym razem pod nadzorem sowieckiego NKWD jako Przymusowy Obóz Pracy Jeńców Wojennych w Jawiszowicach przy kopalni „Brzeszcze”. W latach 1950–1957 na bazie tego obozu władze komunistyczne utrzymywały Ośrodek Pracy Więźniów Departamentu Więziennictwa Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, w którym przetrzymywano osoby „politycznie podejrzane” i pracujące przymusowo w kompaniach karnych LWP na terenie pobliskiej kopalni węgla. Po wojnie Jawiszowice znalazły się w cieniu Brzeszcz, które zostały, decyzją polityczno-administracyjną poszerzone o grunty należące do Jawiszowic i podniesione do rangi miasta. Natomiast Jawiszowicom pozostała zasłużona duma ze swojej przeszłości i tradycji.

Wojciech Janusz.

Wspólne dzieje Jawiszowic i Miedźnej.

 

 Jawiszowice są najstarszą miejscowością w gminie Brzeszcze www.brzeszcze.pl. Prawdopodobna data lokacji, czyli formalnego założenia wsi, mieści się w przedziale lat 1285-1326. Wtedy też została w Jawiszowicach ufundowana parafia, z którą związana jest pierwsza pisemna wzmianka z roku 1326. Pod tą datą poborcy tzw. dziesięciny papieskiej i świętopietrza zanotowali ile był im winien Grzegorz, proboszcz Jawiszowic.

Z tego samego okresu i z tego samego źródła pochodzi najstarsza wzmianka pisemna o Miedźnej, www.miedzna.pl. z tym, że Bernard, tamtejszy proboszcz, zarządzał znacznie lepiej uposażoną parafią i większą liczbą parafian. Różnica wynikała z tego, że Jawiszowice były parafią jedno wioskową, powstałą na wskutek procesu lokacji na tzw. „prawie niemieckim”.

Miedźna zaś była parafią wielowioskową, a sama wieś jest prawdopodobnie starsza od Jawiszowic, co zdaje się nam sugerować sama nazwa: „medzwny”, czyli „miodowy”. Możliwe, że przed formalnym przekształceniem w procesie lokacji istniała w tym miejscu puszczańska osada, której mieszkańcy pozyskiwali miód dla „pana oświęcimskiego”.

Różnie potoczyły się późniejsze dzieje obu miejscowości. Miedźna, wraz z tzw. pszczyńskim państwem stanowym do połowy XVIII w. znajdowała się pod zwierzchnictwem Czech i Habsburgów austriackich. Po drugiej stronie Wisły, Jawiszowice przeszły w 2 połowie XV w. wraz ze śląskimi księstwami: oświęcimskim i zatorskim pod panowanie królów polskich.

Granica na Wiśle rozdzieliła ostatecznie mieszkańców obu parafii w 2 połowie XVIII w., gdy po wojnach śląskich Austria oddała ziemię pszczyńską Prusom, a po I rozbiorze Polski, tereny na prawym brzegu Wisły znalazły się w Austrii. Do dziś przypominają o tym słupy graniczne - jeden w Woli - pruski, drugi - w Brzeszczach na Nazieleńcach - austriacki.

Wojna prusko-austriacka w 1866 r. podzieliła dodatkowo „Prusoków na Górnym” i „Cysaroków” po stronie austriackiej. W końcu, po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 r. przez kolejne cztery lata rzeka Wisła stanowiła granicę polsko-niemiecką. Powstania śląskie, plebiscyt oraz decyzje dyplomatów doprowadziły do zniesienia granicy i przejęcia przez Polskę w 1922 r. „swojej” części Górnego Śląska. Po 1922 r. dawna granica pozostała jedynie „w głowach” rodowitych mieszkańców miejscowości położonych po obu stronach Wisły.

Po drugie, staraliśmy się przez wieki, aby granica nie utrudniała nam życia. Tu przykłady można mnożyć. Takim śladem intensywnych kontaktów są małżeństwa odnotowywane w metrykach parafialnych, pewien zasób podobnych gwarowych słów i sposób mówienia, który dla nas jest łatwy do odróżnienia, ale w uszach mieszkańców innych części Polski brzmi identycznie. Łąki nad Wisłą, znajdowały się raz po jednej, raz po drugiej stronie granicy - w zależności od tego, którym korytem po kolejnym wylewie popłynęła rzeka. Aż usypano wały...

Przed włączeniem Górnego Śląska do Polski w niektórych miejscach „po kamieniach” można było przejść na druga stronę granicy, by dokonać atrakcyjnych zakupów: „cysaroki” kupowały śledzie, cukierki i niektóre artykuły przemysłowe „na Górnym”, a „hanysy z Górnego” szukali tańszej nafty, czy wędlin. Kwitł też przestępczy szmugiel, a bandy przemytników nie przebierały w środkach.

Wielkie infrastrukturalne inwestycje pruskie (niemieckie) i austriackie z drugiej połowy XIX w. przyczyniły się także do zbliżenia mieszkańców obu brzegów Wisły. Gdy po 1856 r. przez Jawiszowice została poprowadzona kolej żelazna i powstał dworzec, władze pruskie wytyczyły drogę bitą z Pszczyny, przez Miedźną do Góry i wybudowały pierwszy most przez Wisłę.

W XX w. miejscowości po śląskiej stronie Wisły zachowały rolniczy charakter, natomiast Jawiszowice przyjęły charakter wsi rolniczo-przemysłowej po odkryciu i zagospodarowaniu złóż węgla kamiennego (kopalnia „Jawiszowice” w Dyrekcji Państwowych Kopalń Brzeszcze-Jawiszowice). Otworzyło to nowe pole wzajemnych kontaktów...

Niestety, nadszedł rok 1939. Drugiego września wycofujące się oddziały polskie wysadziły most w Górze, nadeszli Niemcy, a mieszkańcy po obu stronach Wisły wspólnie doświadczyli nazistowskich rządów.

Zimą 1939/1940 w lasach jawiszowickich pojawiły się konspiracyjne oddziały zbrojne, przemianowane w 1942 r. na oddział AK „Sosienki” pod dowództwem Jana Wawrzyczka, ps. Danuta. Niektórzy spośród zagrożonych śmiercią byłych powstańców śląskich znaleźli schronienie w Jawiszowicach (np. były wójt Woli Tomasz Niesyto).

Niedaleko znajdowała się hitlerowska „fabryka śmierci” KL Auschwitz-Birkenau. Na granicy Jawiszowic z Brzeszczami powstał w 1942 r. podobóz „Jawischowitz”, którego więźniowie pracowali w pobliskich kopalniach. Ewakuacja więźniów obozów koncentracyjnych przez Jawiszowice, Górę i Miedźna w styczniu 1945r. stała się „marszem śmierci”. 27 stycznia 1945 r. podczas wkraczania armii sowieckiej doszło w Jawiszowicach do wymiany ognia. Ucierpiała część zabudowań oraz przede wszystkim kościół. Z kolei wycofujące się oddziały niemieckie zniszczyły most
w Górze.

Po wojnie  Brzeszcz, zostały, decyzją polityczno-administracyjną poszerzone o grunty należące do Jawiszowic i podniesione do rangi miasta. Tak obszar Jawiszowic został zmniejszony. Natomiast Miedźna po 1945 r. stała się administracyjnym centrum gminy zbiorczej. W latach 1977-1982 włączona została „odgórnie” do Miasta i Gminy Brzeszcze, a od 1982r. jest znowu samodzielną gminą.

Patrząc na dzieje miejscowości po obu stronach Wisły można stwierdzić, że nic tak nie szkodzi dobrym, wzajemnym kontaktom ich mieszkańców, jak polityka, a nic tak im nie sprzyja, jak zwykła współpraca, czego przykładem jest działalność koła pszczelarzy.

Wojciech Janusz

 

 

   
         
 


Strona główna

Historia Koła

Sprawy bieżące

Galeria















Darmowy licznik odwiedzin
 
        Tu powrót do góry strony